Challenge accepted ! !

Już 6 dzień za mną więc mogę powiedzieć, że wyzwanie w pełni zaakceptowane. Pewnie zastanawiacie się o czym mówię... O drożdżach. Tak drożdże :P
Postanowiłam na własnej skórze ( a raczej włosach) sprawdzić ich "magiczne" działanie. Słyszałam wiele opinii na ten temat (często spornych) ale postanowiłam się sama przekonać czy rzeczywiście picie drożdży ma wpływ na lepszy a co najważniejsze szybszy porost włosów. Ponad tydzień temu pozbyłam się wysuszonych i popalonych końcówek- ok 15cm. Postanowiłam co miesiąc wrzucań nowe zdjęcie aby porównać ich wzrost. Oczywiście będą to zwykłe "selfie" w lustrze ale skoro inni tak chwalą drożdże to wydaje mi się, że będzie widać efekty. Dodatkowo polecam odżywki z Syoss które bardzo pomogły zregenerować moje wysuszone włosy które były jak.. "siano".

Stay high ♥ 
♫ 

Komentarze