Hair style

07:07


Cześć piękne! 

Dzisiaj post dotyczący włosów. A w szczególności ich pielęgnacji. Pokażę Wam jakich osobiście używam kosmetyków a także czego używałam do robienia ombre. 


Moje włosy są bardzo zniszczone. Od 1 gimnazjum prostownica stała się moją przyjaciółką i nie wyobrażałam sobie dnia bez niej. Mam bardzo gęste i grube włosy podatne na skręcanie, falowanie a nawet i prostowanie. Jednym słowem nie mam idealnie prostych włosów, ani fal a tym bardziej loków. Często moja fryzura zależy od pogody. Gdy sucho - proste, gdy wilgotno - fale a gdy mokro - loki :D
Pewnie niektórzy uznali by to za świetną sprawę bo juz słyszałam komentarze typu: Ale fajnie! przynajmniej nie jakaś monotonia. albo: Nawet nie wiesz jak bardzo bym chciała tak mieć w porównaniu do wiecznie prostych włosów,
Oczywiście muszę przyznać ze ma to swoje plusy i minusy.



Dopiero ok. 1,5 roku temu zdałam sobię sprawę z tego w jak tragicznym stanie są moje włosy. Niestety po 6 latach spędzonych "z moją przyjaciółką" ciężko było... a raczej jest przywrócić im blask, miękkość i pozbyć się rozdwojonych końcówek, wypadania włosów i ich łamania.

Przetestowałam wiele produktów. zaczynając od tych z Nivea po których nie widziałam zbyt dużej różnicy, przez Schaume, Syoss, Garnier, Elseve, Pantene, jantar po nawet drogie zagraniczne marki. 

Muszę przyznać że większość z nich dawała duże efekty ale wiadomo trzeba było zmieniać te produkty bo włosy zaczynały się przyzwyczajać i niestety nie przynosiły większych różnic.


Gdy udało mi się je w miarę odbudować postanowiłam zrobić ombre co było kolejnym błędem bo bardzo wysuszyło mi to włosy, ale jestem bardzo zadowolona z uzyskanego efektu. 

Do tego zabiegu użyłam rozjaśniacza z Garniera. Niestety w połączeniu z moimi włosami nie przyniosło to jakiegoś wielkiego efektu a różnica między moim naturalnym kolorem a rozjaśnionymi końcówkami nie była nawet o jeden odcień widoczna. 


Dlatego nie czekając poszłam po drugi rozjaśniacz z Joanny ( z rossmanna za niecałe 10zł) po którym efekt był natychmiastowy.

Poza tym w ostatnich 2 miesiącach na półce w łazience pojawiły się takie produkty:






Jak najbardziej je polecam, chociaż muszę przyznać że z Syossa był jeszcze szampon i inna odżywka wysokoregenerująca (niestety nie zdążyłam zrobić zdjęcia a opakowań już nie mam)
Dwa dni temu znajoma poprosiła mnie bym jej też zrobiła ombre. Sama kupiła takie rozjaśniacze:



Po tym drugim miała podobnie jak ja po rozjaśniaczu z Garniera. U niej wyglądało to tak, że miała  niektóre pasma włosów rozjaśnione bardziej niektóre mniej. Więc użyłam drugiej farby która to poprawiła (ta pierwsza)
Ona również jest zadowolona z efektu końcowego :)


A jeśli chcecie zobaczyć efekty naszych ombre to piszcie w komentarzach :) Jeśli będzie dużo zainteresowanych to dodam osobny post o tym :)

Pozdrawiam i życzę miłego dnia :* 






You Might Also Like

22 komentarze

  1. lovely post
    have a great week
    simplylovebeingme.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Nice hair products

    xx LL

    www.lalouuula.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubie te produkty z Jantaru :)

    Zapraszam do mnie! Zaobserwuj, jeśli Ci się spodoba! :)
    >> ALEXANDRAK-BLOG.BLOGSPOT.COM <<




    OdpowiedzUsuń
  4. ciekawe produkty ;)

    pozdrawiam :)
    ewamaliszewskaoff.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Stosowałam wcierkę Jantar i uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. I love the products - Great Post :)
    Greetings
    Lara

    http://laraasophiie.blogspot.de/

    OdpowiedzUsuń
  7. Nice post.
    Good products...
    http://dimplekhadi.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. A ja nie farbuję włosów, bo obawiam się ich kondycji po takim zabiegu. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jantar to samo dobro dla naszych włosów, miałam kiedyś.
    Jeśli możesz kliknij u mnie w najnowszym poście?

    ---------------------------
    http://fashionelja.pl

    OdpowiedzUsuń
  10. Pomocny post :)
    Zapraszam do mnie http://t-beyourself.blogspot.com/
    Obserwuje :* i pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Miałam kiedyś ombre, ale teraz wracam do naturalnego koloru włosów.
    Świetny wpis.

    Pozdrawiam cieplutko, Karolina! : )
    carolinecupcakecc.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Lubię ten szampon z Panteene :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Kurcze, wszędzie przewija mi się ta wcierka z firmy Jantar. Będę musiała ją również kupić ;)
    Twoje włosy trochę przeszły, ale mam nadzieję, że przywrócisz je do wymarzonego stanu.
    A o ombre chętnie bym poczytała. Sama chciałam sobie zrobić, ale chyba jednak odpuszczę :D
    CROWDED DREAMS

    OdpowiedzUsuń
  14. First of all thanks Oliwiaa

    Amazing, the best of luck! I might give this a try myself! You have a lovely Beauty blog too.

    Regards
    Katya

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetny post!

    Zapraszam do mnie
    maj-style.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Great post.Very good product list.thanks for sharing

    OdpowiedzUsuń
  17. Amazing post!I may try this out myself! You have an exquisite Beauty blog as well.

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla mnie ogromną motywacją. Staram się odpowiadać na każde chociaż krótkim "dziękuję"
Dlatego jeśli już jesteś na moim blogu podziel się swoją opinią. To bardzo wiele dla mnie znacz :*

Blog Archive

Google+ Followers